Wyruszyliśmy z Dworca Głównego w Gdańsku. Było nas osiem sztuk. Podzieleni na dwuosobowe zespoły, po kolei stawaliśmy przy drodze, z wyciągniętym kciukiem czekaliśmy aż ktoś nas zabierze. Nie trwało to długo – góra 20 minut. Dorota się nie liczy. Ona jak zwykle przyfarciła i złapała w ciągu 10 sekund TIR-a do Rygi.
więcej…
Wyjazd już jutro. Dzisiaj pozostaje już tylko się spakować. Postanowiłem więc, że skorzystam z okazji i opiszę koszta jakie musiałem ponieść, abym mógł wyjechać. Może komuś się przyda, gdy będzie tam jechał za rok. Zatem do dzieła:
więcej…
W ramach przygotowań przedwyjazdowych postanowiliśmy pojechać nad jezioro. Dla mnie była to idealna okazja, aby przetestować niedawno kupiony plecak i śpiwór. Poza tym jazda rowerem w pełnym słońcu, z 10kg sprzętu na plecach i przy temperaturach rzędu 25-30 stopni Celsjusza, dała mi przedsmak wyjazdowego samopoczucia.
więcej…